2005-01-07 01:55:30 >> Zaufanie...Zaufanie...o zaufaniu moza wiele pisac. Ale czy istnieje ufnosc bezgraniczna? Czy na świecie są ludzi, którym mozna zawsze bezgranicznie ufac? Ja z przykrością moge stwierdzić że liczba osób ktorych jestem faktycznie pewny...spada :/. Patrząc za taki ogrom osób jaki mi sie przewinął przez moje życie z perspektywy czasu, to nie wiem czy tak na prawde były takie osoby. Do, nie których to zaufanie byo, jest wieksze do innych mniejsze ale aby było bezgraniczne:/. Boli na pewno zaufanie naciągniete i nie docienione przez inna osoba, czyli stracone. To boli...Szczerze mówiąc to jest to jedno z wiekszych moich marzen aby pojawiła sie takowa osoba w moim życiu, której bede mógl zaufac tylko na prawde zaufac...a nie na zasadzie nie pewnosci. Zaufac w kazdej dziedzinie życia. Bo wiara w to ze nie powie komus plotki lub tajemnicy jest pewbego stopnia zaufaniem lecz bardzo niedojrzałym. Zaufanie bezgraniczne to bardzo szerokie pojecie...i życze wszystkim spotkania takiej osoby...ja czekam na to co mi życie przyniesie...a jak bedzie nie wiem :/ i ta nie pewnosc rosnie...:| skomentuj (7) |
|
|||||||