2004-11-26 23:50:34 >> Wszystko straciło sens....wszystko sie zawaliło...Ogrzej mnie słoneczko niechaj kółeczko Twego ciepła mnie otoczy Niech kroczy moje serce przez zycie odziane w twego ciepła okrycie Twego serca uczucie nie kłucie lecz pozytywną miłość niech ona wzbudza ciągłą radość Ciągłą chęć przy Tobie życia złych odczuć się wyzbycia wyrzucenia ich z mej głowy po znalezieniu drugiej połowy... Jestem u kresu mych poszukiwań U kresu w samotności poczynań Lecz pozostaje jedno pytanie czy ta miłość faktem sie stanie I to mnie boli tego się boję że znowu w ciemności, samotnoście stoję ze zranionym sercem na dłoni szlochającym O ciepło proszącym.. nie widzącym dokoła niczego prócz chłodu złego niosącego ze sąba tylko ból i strach poztawiony przez Ciebie szach w tej sytuacji... nie daj mi mata bo ono poczuje sie troszke jak szmata jak rozbita szyba nie da sie złożyc chyba bo czesc zabrana przez Ciebie to brakujący fragmet by być w niebie... Niebie twego serca twej miłości Życ ciągle z Tobą w świecie radości czuć Twoje ciepło twe usta przy moich pozostac na zawsze w ramionach Twoich wtulony kochany a nie jak teraz na części roztargany.... Przepraszam ze jestem i ze w twe życie wniknąłem i Cie skrycie pokochalem... w Twojej osobie sie zakochalem że marzyłem o Tobie o mnie o Nas lecz na moją niekorzyść pracuje czas zmieniając to wszystko w głębokich ran las... skomentuj (9) |
|
|||||||